RSS
poniedziałek, 23 stycznia 2017
BEKSIŃSCY. PORTRET PODWÓJNY - Magdalena Grzebałkowska



  • Po raz pierwszy od czasu śmierci Zosi poczułem rodzaj radości, że umarła, nie doczekawszy tego, co byłoby dla niej nie do zniesienia. Ja jestem bardziej odporny. Poza tym ktoś musi zostać na koniec.
  • Ostatnie jego słowa nagrane na taśmie mówiły o tym, jak bardzo rozczarował go świat, w którym przyszło mu żyć, i że pragnął zawsze żyć w innym świecie, gdzie reguły są proste, przyjaźń jest przyjaźnią i tak dalej.
  • Wiem, że to świat fikcji, ale może i ja przez te 41 lat byłem fikcją. Odchodzę od świata fikcji, bo tylko tam było mi dobrze. Błagam na wszystko, nie budź mnie.
  • Dom zwodził na manowce każdego, kto próbował go ogarnąć i zrozumieć.
  • Dom mieszał ludziom w głowach. W ciemnych korytarzach tracili poczucie czasu i przestrzeni.
  • Ulubiona autorka mamy to Selma Lagerlof, ulubieni autorzy ojca - Nietzsche i Schopenhauer.
  • Wiarę utraciłem powoli, na raty, w zasadzie pierwszym i zasadniczym powodem był fakt, że nie chciało mi się mówić pacierza wieczorem.
  • (…) w jaki sposób Federicowi Felliniemu udało się w filmie "Amarcord" pokazać przedwojenny Sanok. Nawet postacie są te same. Skąd wzięła się taka identyczność? Nie tylko współbrzmienie wizji, ale identyczność postaci!
  • W dzieciństwie bałem się zasypiać, bałem się tego, przez co będę musiał przejść.
  • Zdzisio boi się zjaw, ale go nie dziwią. Halucynacje miewa także jego ojciec. Mówi się w rodzinie, że Stanisława Beksińskiego nawiedzają krasnoludki. Chodzą po jego łóżku. O zmorach Zdzisia nikt w domu nie wie. Chłopiec jest skryty.
  • Tajemnica, transcendent, rzeczy niewyjaśnione, wszelkiej maści mętniactwo jest to coś, na dźwięk i na widok czego dostaję dreszczu podniecenia. Nic na to nie poradzę. "Dziady" Mickiewicza tak długo podobały mi się w szkole, dopóki nauczyciel nie wyjaśnił nam, co to jest i do czego. Na całe szczęście nie potrafił wyjaśnić wszystkiego.
  • Najlepsze gołe kobiety w całej szkole rysuje kolega Beksiński. Można go nie lubić, ignorować i lekceważyć. Można się denerwować, że jest odludkiem. Ale trzeba przyznać, że nie ma mistrza nad niego.
  • Uświadomiłem sobie, że jest tam coś, czego nie rozumiem, do czego nie dorastam, ale co mnie niezwykle pociąga.
  • (…) ty jesteś z innej epoki, z innego świata, zamknij gębę na kłódkę, bo tu gra się w inne karty, a ty tej gry nie znasz.
  • Miasteczko małe jak bombonierka.
  • A więc ślub. Zdzisław wolałby uniknąć samej ceremonii."Co do ślubu. (…) pytałem bardzo grzecznie księdza, czy nie dałoby się tego całego hokus - pokus załatwić bez mojej obecności, ale niestety rytuał jej wymagał.
  • Jeśli chodzi o to, co wiem o sobie, w trakcie gdy żyłem, to nie byłem niczym innym z wyjątkiem maski. Nie potrzebuję dodawać, że "artystę" też sobie wymyśliłem w pewnym momencie.
  • Potrafi narysować węglem lub namalować temperą pięć obrazów dziennie na ogromnych arkuszach tektury. Nie wykańcza ich, nie starcza mu cierpliwości. Jest wobec siebie bezkrytyczny.
  • W 1966 roku powie dziennikarzowi: "Mnie świat w ogóle nie interesuje, nie dostrzegam motywów, nie wychodzę z domu. Ja się chcę wypowiedzieć, sprawa środków jest drugorzędna. Jestem typem emocjonalnym, interesują mnie wzruszenia".
  • Chyba mnie bardziej interesowało, jak będzie wyglądało zdjęcie, niż czy ta twarz wyraża problem psychologiczny. Jeżeli nawet posługiwałem się nią, zawsze starałem się pokazać to, co jest we mnie, a nie w człowieku, który mi pozował.
  • Ja mam kompleks niższości w stosunku do "prawdziwych" artystów z Akademią w przeszłości. Utwierdza mnie nawet moja mama, która gdy kupiłem parę pędzli, pyta: "po co ci tyle pędzli?". Na co ja, że T. ma jeszcze więcej - to kolega po fachu z Sanoka, na co mama, że T. jest artystą, to mu potrzeba.
  • Swojej pensji nie odbiera osobiście, bo w kasie pracuje nieuprzejma kobieta, której się boi.
  • (…) robię jedną rzecz i pół roku, robiąc jednocześnie ze trzydzieści innych.
  • W ogóle wszystkiego w życiu stara się unikać.
  • Kolekcja czaszek niesamowita w swojej ekspresji tak przecież cieszy oko precyzją i przemyślaną różnorodnością formy rzeźbiarskiej (…), że zrazu widz zaszokowany, wkrótce delektować się poczyna urodą tych niepokojących rzeźb.
  • Na listy odpowiada natychmiast, nigdy nie odkładając tego na później. Jakby czuł przymus pisania.
  • Listy piszę w sposób niechlujny stylistycznie, zależy mi wyłącznie na przekazaniu myśli, i to myśli ulotnych, w większości bez wartości i bez znaczenia. Nie ma w tym (dbam o to) ani obrazu epoki, abi obrazu mojej psychiki, bo ten, od kiedy się dowiedziałem, że scripta manet, staram się gruntownie zakłamać. W sumie jest to zapisany papier.
  • Beksiński jeszcze więcej czyta, niż pisze. Nie ma czasu na długie smakowanie książek, kończy szybko jedne i zaczyna następne.
  • Za swojego literackiego ojca duchowego uważa Zygmunta Kałużyńskiego.
  • Jego bogiem jest Witold Gombrowicz, choć będzie temu zaprzeczał (…). "Gdy go czytam, to strona po stronie, zdanie po zdaniu chciałbym wołać: <tak, tak, właśnie tak>. Gdybym sam mógł pisać, gdybym potrafił to wyrazić choć o połowę mniej precyzyjnie … To są moje myśli i gdy czytam je, to widzę je po raz pierwszy sformułowane. Zawsze to wiedziałem i zawsze o tym myślę, ale nie umiem tego ująć. (…) A jestem mimo wszystko czytelnikiem cholernie wybrednym. Ponad moje siły jest lektura wszystkich Szołochowów, Hemingwayów. Nie wiem, nie rozumiem, obce, nudne, głupie, płaskie, obojętne … W tym co lubię, panuje także potworny mętlik. A więc Dostojewski i Czechow, Kafka, Schulz, ale także i Tomasz Mann, dziewietnastowieczne sentymentalne opowieści o duchach i science fiction, a więc na przykład Margaret Oliphant i Bradbury, i Lem; gdyby jednak dalej poszperać w rzeczach nieraz i drugorzędnych i obrzydliwych, to znalazłby się tam (…) i Poe, i Meyrink, Dziady Mickiewicza, Rilke. Pasjonuje mnie to, co dotyka spraw niezrozumiałych, tajemniczych, jak paralelność zjawisk i zdarzeń w czasie, wyobraźnia ludzka, psychika, psychika chora - rzecz dotycząca schorzeń psychicznych, choćby była nawet słaba artystycznie, jest mi podejrzanie bliska.
  • Awangardowy Robbe-Grillet uważa, że tradycyjna formuła powieści już się wyczerpała, więc eksperymentuje z czasem i fabułą, tworząc antypowieść.
  • Mam wrażenie, że Zdzisław pisał to, co potem malował. Te wszystkie majaki, sny, fantasmagoryczne wizje przeniósł na obrazy.
  • Potrafiłem w trakcie jednego obrazu stracić dwa i pół kilograma. Ja się pociłem, ja byłem zaangażowany, jak facet, który pierwszy raz się do obłapiania bierze.
  • (…) stoi przed sztalugami po piętnaście godzin dziennie.
  • W dzieciństwie lubiłem się bać. Musiałem po ojcu odziedziczyć skłonność do niesamowitych wizji, które zresztą widać w jego twórczości.
  • Wolę nie mieć forsy niż robić coś, czego nienawidzę, ale po prostu męczy mnie myśl, że ja wybrałem, ale nie wybrała tego ani Zosia, ani Tomek, ani mama. Tymczasem oni wszyscy, mając minusy, nie mają tych plusów, jakie ja uzyskałem.
  • W okresie gdy byłem jakoś pod wpływem zen i hipizmu, to był przełom sześćdziesiątych i siedemdziesiątych lat, to rzeczywiście, mimo że byłem dorosłym, czterdziestokilkuletnim bykiem, wierzyłem, że nowy świat się rodzi.
  • To był okres, jakby dodatkowe słońce wstało, poświeciło przez pewien czas i znowu zaszło.
  • On stał się smutny dopiero później.
  • Najtrudniej wyrzucić z domu hipisów, którzy w drodze w Bieszczady odwiedzają swojego idola.
  • Gdyby to było możliwe, wszystkie swoje obrazy Zdzisław najchętniej zamieniłby na płyty gramofonowe.
  • U Tomka można więcej niż u innych.
  • Może nie na wiosnę, ale w tym roku. A już na pewno w przyszłym. To już postanowione.
  • Ostatnio mam twarz smutnego idioty i nie mam ochoty do śmiechu. Jest zbyt ładna pogoda i mam zbyt zbolałą duszę, żeby się cieszyć.
  • Bywały sytuacje, gdy on twierdził, że kogoś ma, a ona mogła nawet o tym nie wiedzieć. Żył w świecie wyobraźni.
  • Chcę ci dać cały świat; słońce, gwiazdy i księżyc;
  • Brak snu i koncentracji. W Tomaszu budzi się pożądanie.
  • Jeśli nie ma miłości, to po co żyć?
  • Czuję się na tym świecie zupełnie niedobrze i potrzebuję raczej czyjejś przyjaźni i pomocy.
  • Skąd ta nienawiść? Przecież nikt mi niczego nie zrobił. Nie wiem, do licha, nie wiem. Wiem tylko, że ten jad we mnie siedzi.
  • Czytam "Wilka stepowego" Hermanna Hessego.
  • Żałując tego, co zrobiłem, nie żałuję skutków.
  • Tylko o muzyce mógł mówić bez przerwy.
  • Kiedy się zejdą, znów będzie ją nazywał Kobietą Życia.
  • Doskonale bawię się sam ze sobą.
wtorek, 17 stycznia 2017
WYSPA SKAZAŃCÓW - Dennis Lehane



  • Ale czy odcinając się od przeszłości, zapewniamy sobie lepszą przyszłość? - Chuck cisnął niedopałek w spienioną wodę. - Oto jest pytanie. Co idzie na straty, gdy zamiata się podłogę, Teddy? Kurz. Okruszyny, które z pewnością zwabiłyby mrówki? Ale co z kolczykiem, który gdzieś się jej zawieruszył? Czy on też wylądował w śmieciach. 
  • Zawsze jest jakaś "ona", czyż nie?
  • (…) przebudzenie to przecież niemal jak narodziny. Człowiek wynurza się pozbawiony historii, potem, przecierając oczy i ziewając, usiłuje na nowo sklecić swoją przeszłość, układa rozsypane okruchy życia w chronologicznym porządku, a na koniec zbiera siły, żeby stawić czoło teraźniejszości.
  • Należy postawić sprawę jasno na samym początku, żeby nie było między nimi niedomówień, w przeciwnym razie ta historia zawsze będzie ich dzielić. Pozostanie zbyt wiele znaków zapytania.
  • Plaża nosiła ślady niedawnych gwałtownych przypływów - usłana była muszlami, patykami, martwymi mięczakami i rybami, nadżartymi przez miejscowych padlinożerców.
  • Marzenia to dobra rzecz.
  • Zdawało się, że ręką zaciśniętą na gałce, czeka na odzew z ich strony.
  • Za to uśmiech miał porażający, promienny i tchnący pewnością siebie, od której rozjaśniały mu się tęczówki. I tak też się uśmiechał, kiedy wychodził im naprzeciw …
  • Urzekła pana jej uroda czy przeraziło szaleństwo w oczach?
  • On był jak obcy. Dla całego świata.
  • Nie odchodź, proszę cię. - Jego łzy spływają po niej …
  • O piątej rano, gdy na świat wciąż padały obfite strugi deszczu, Teddy zszedł z łóżka i wyjął z kieszeni płaszcza notes.
  • Trzymałem ją w ramionach. Tego ten świat dać mi nie może. Ten świat na każdym kroku uświadamia tylko człowiekowi jego ubóstwo, przypomina mu, czego nie ma, czego nigdy nie posiądzie i co utracił, nie zdążywszy się tym nacieszyć.
  • Trzymałem ją w ramionach, chciał powiedzieć, i gdybym miał pewność, że wystarczy tylko umrzeć, żeby znów wziąć ją w ramiona, bez wahania przystawiłbym sobie lufę do skroni i pociągnął za spust.
  • Zatrzymał się z ręką na poręczy w połowie drogi między pierwszym i drugim piętrem.
  • Kiedy wpuści się truciznę do studni, jak potem oddzielić ją od wody?
  • Coś, co powinno być środkiem nadzwyczajnym, staje się standardowym postępowaniem.
  • Mówią, że sen czyni cuda.
  • Teddy podszedł na skraj zadaszenia i wystawił twarz na deszcz. Zimne strugi wody przyjemnie chłodziły. W kroplach deszczu widział Dolores. Rozpryskiwała się przy zderzeniu z jego ciałem.
  • Śniły mu się koszmary, tak potworne jak nigdy dotąd.
  • Miasta już tu nie było. Jego tu nie było. Nie było żadnego "tu".
  • (…) kiedy czuje on, że całe życie było przygotowaniem do jednej tylko chwili, która właśnie nadeszła. 
poniedziałek, 31 sierpnia 2015
Zmiany

Przyszedł Wrzesień - Czas Zmian. Zawieszam tę stronę, aczkolwiek Cytatów na blogu nie zabraknie. 

 

Zapraszam: http://mosaika.blox.pl/html

piątek, 22 maja 2015
Władysław Broniewski

 

Nie wiem co to poezja
nie wiem, po co i na co,
wiem, że czasami ludzie
czytają wiersze i płaczą.

sobota, 31 stycznia 2015
Guillaume Apollinaire



  • Gleba jest biała noc błękitna
    I broczy krwią ukrzyżowanie
    Gdy męką krwawą rany kwitną
    Żołnierza Ziemi Obiecanej
  • Nie ma jej tu powiedział sobie. Mój węch by ją wytropił, zadrżałyby mi nerwy, moje oczy dojrzałyby ją na pewno
  • A ja obnoszę swoją skargę
    Ciężką jak baba damasceńska
    Dałem ci serce nazbyt nagie
    Tym więcej boli teraz klęska
  • A ty sam marzysz o boskich rozkoszach sypialni
    Gdy smutny i znużony trwasz na dnie kopalni
  • Trzeba nam teraz wszystkiej energii, zwłaszcza energii polskiej (...) Moja Polska to kraj, który najbardziej ucierpiał od wojny. Gdyby moje poświęcenie mogło go uratować, chętnie bym się posłużył mym wielkim kanonierskim batem. Jesteśmy najszlachetniejszą i najbardziej nieszczęśliwą, ale i najdzielniejszą rasą świata.
  • Dzielące nas noce próżne
    Rzekliśmy żegnaj i później
    Z tej próżni Nadzieja wstała
  • Oczy jego pożerają wszystko, na co spoglądają, a powieki zaciskają się jak szczęki pochłaniające wszechświat, który bezustannie się odnawia wskutek zabiegów jego wyobraźni, gdzie przepływają, obnażając się do najmniejszych szczegółów, ogromne i karmiące go światy.
  • Jest to coś dalekiego, tak bardzo lekkiego,
    że gdy myśl tego dotknie, to już ciałem czyni
    Linię ograniczoną przez niebieskie morze
  • Gdy byłem małym dzieckiem
    Zawsze mnie matka stroiła w ubranka białe niebieskie
    O Panno Święta
    Czy aby jeszcze mnie kochasz
    Bo ja jestem pewien
    Że będę cię kochał
    Nawet w godzinę śmierci
    A jednak stało się koniec
    Nie wierzę ni w niebo ni w piekło
  • Rozszarpały mnie kiedyś zazdrosne ojczyzny mnie, Rozsądek, mnie, Sztukę, i mnie, Miłość.
czwartek, 08 stycznia 2015
Tadeusz Konwicki

"Hormony nasze produkują enzymy głodów nie do zaspokojenia, marzeń nie do zrealizowania, tęsknot nie do zagłuszenia." / Mała Apokalipsa

środa, 07 stycznia 2015
Andrzej Sapkowski – Krew elfów

 

 "Lepiej zaliczać się do niektórych, niż do wszystkich." 

czwartek, 16 października 2014
Hans Georg Gadamer

 

  • Święto istnieje tylko o tyle, o ile jest obchodzone.

 

  • Nie ma już świata, w którym żyjemy jako we własnym. Przemiana w wytwór nie jest po prostu przeniesieniem w jakiś inny świat.

 

  • Dzieła sztuki nie można tak po prostu odizolować od "przygodności" warunków dostępu do niego, w jakich się ono ukazuje (...) ono samo należy do świata, któremu się prezentuje, widowisko jest właściwie dopiero tam, gdzie się pokazuje, a muzyka musi gdzieś zabrzmieć. 

 

  • Pojęcie smaku traci znaczenie, kiedy na pierwszy plan wysuwa się fenomen sztuki. (...) Perspektywa smaku jest dla dzieła sztuki wtórna. Wrażliwość wyboru dlań charakterystyczna często niweluje oryginalność genialnego dzieła sztuki. najpierw istnieje dzieło sztuki, a dopiero później możliwość delektowania się nią. Twórca pozostaje samotny, dzieło - hermetyczne. 
środa, 17 września 2014
S.I. Witkiewicz

Czas taki, ze trudno o Witkacym nie myśleć. Jutro minie 75 lat od dnia, kiedy Odszedł. W Jeziorach, na Polesiu .... tam zastała go wiadomość o ataku ZSRR na Polskę. Tego było dla W. za dużo. Taki Świat nie był Jego. 

 

 "Chwilami myślę, że śnię. I co dzień rano otwieram tę samą księgę i czytam te same słowa, by pogłębić moją wiedzę istotną. I z niej to czerpię pożywienie codzienne dla ducha, a samotny jestem jak pająk w swej sieci. Takim będę do śmierci." /622 upadki Bunga

 

poniedziałek, 01 września 2014
F. ZNANIECKI

"Pierwszym warunkiem sprostania zmianom, jest wyzbycie się lęku przed nimi."

niedziela, 20 lipca 2014
W. Szekspir

 

 "Nie próbuj posługiwać się autorytetem tam, gdzie wystarczy rozsądek." 

środa, 12 lutego 2014
12 lutego ....

.... 1865 roku urodził się Kazimierz Przerwa Tetmajer, którego nazywałyśmy z M.: Kaziem, który przerywał Tetmajerowi


 Choć życie nasze splunięcia nie warte:Evviva l'arte! .

 Głupie ucho, co tylko mowy ludzkiej słucha,głupi język, co tylko słowa z siebie prószy. 

 Kocham Tatry. Kocham ich pustkę i milczenie, ich martwość o spokój posępny. W ich mgłach błąka się myśl moja i szuka dawnych swoich wierzeń i miłości, uczuć i siły. Po ich dolinach i przełęczach chodzi myśl moja i smuci się, że nie może być ogniem w ogniu, wichrem w wichrze, światłem w świetle; że nie może być z wami, być waszym, o duchy żywiołów! Nad potokami usiada myśl moja i smuci się…

 Melancholia jest ojczyzną myśli.

 Melancholia, tęsknota, smutek, zniechęcenieSą treścią mojej duszy.

 Szczęście jest tylko jedno... w wielkiej ciszy wielkiego kochania.

piątek, 22 listopada 2013
Kundera, Nieznośna lekkość bytu

Nawet własny ból nie jest tak ciężki jak ból z kimś współodczuwany,

ból za kogoś, dla kogoś, zwielokrotniony przez wyobraźnię. 

piątek, 01 listopada 2013
José Carlos Somoza, "Dafne znikająca"



Kosmos bezsenności jest wielowarstwowy i literacki. 

niedziela, 27 października 2013
Oscar Wilde

 

"Czerwona róża nie jest egoistką, pragnąc pozostać czerwoną różą. Byłaby straszną egoistką, gdyby chciała, by wszystkie kwiaty w ogrodzie były czerwone i były różami."

środa, 23 października 2013
Erich Maria Remarque

 

"Najpiękniejszą rzeczywistością jest pragnienie."

czwartek, 12 września 2013
Jose Carlos Somoza, "

"Nie chcę powiedzieć, że przesadziłem w kwestii swoich uczuć. Byłem szczery. Przez całe życie szukamy kogoś, kto mógłby nas zrozumieć i nagle go znajdujemy. Tak mi się przytrafiło z tobą. Przykro mi."

poniedziałek, 02 września 2013
M. Baranowska - Warszawa. Miesiące, lata, wieki.



    1. I za każde bogactwa i rozkosze ziemi, za spełnione marzenia i pałace w chmurach nie dałbym tego szczęścia, żem mieszkał w Twych murach. /Jan Lechoń, Pieśń o Stefanie Starzyńskim

    2. Mieszka się nie tylko w budynkach, ale i w pamięci, w tradycji, historii, kulturze. A w Warszawie jest to ważniejsze niż w jakimkolwiek innym mieście.

    3. Czasami trudno pojąć, że to miasto istnieje.

    4. Tramwaje zmieniają swoje trasy. Kamienice podniesiono z gruzów. A ten widok trwa.

    5. Kto nie przespacerował się Wąskim Dunajem, ten nie poznał Starego Miasta.

    6. (…) pl. Saski, w którego dziejach wielokrotnie przeglądała się historia Europy.

    7. (…) także Mickiewicz, który w Warszawie nigdy nie był, jest w niej stale obecny.

    8. Nawet gdy przypominał Saharę, warszawiacy nie zamierzali dobrowolnie opuścić tego krajobrazu, który nakładał im się na inny, dawniejszy, pełny, prawdziwy. Już w początku stycznia 1945 roku, nie czekając na zakończenie działań wojennych, zaczęli powracać.

    9. Kilka ulic krótkich i krzywych. /F.Salezy Jezierski

    10. Miasto Stara Warszawa, jak go nazywają, murowane wszystko w guście budowli gotyckiej, obejmujące w sobie niepiękny zamek, obrócony tyłem ku Wiśle, ale mający pokoje i sale najpiękniejszym gustem w całej Europie od Stanisława Augusta, dziś panującego króla, nakładem jego ozdobione. /F. Salezy Jezierski

    11. Kiedykolwiek otworzymy warszawską księgę czasu, znajdziemy się w towarzystwie ludzi, którym na jej rozwoju, postępie, urodzie zależało. Bolesław Prus, najwspanialszy jej kronikarz, przez ponad trzydzieści lat piszący felietony warszawskie, ulegał oczywiście również magii (…).

    12. Piękne jest położenie tego miasta, zbudowanego u krańca rozległych równin i wznoszącego się tarasami nad Wisłą. Otaczają je kręgiem przedmieścia, gdzie panowie maja swe pałace, a mnisi klasztory. Ulice są tam szerokie, równo wytyczone, ale w zimie wskutek braku bruków zmieniają się w otchłań błota. /Kawaler de Jaucourt

    13. Na Powiślu nie spotykamy pałaców, tylko biedę i powodzie wzbierające na malowniczej, nie uregulowanej Wiśle.

    14. Imię Juliana Ursyna Niemcewicza Uświetniło Warszawę na różne sposoby. Dostał od od Potockich na mieszkanie willę Rozkosz, którą zaraz zaczęto nazywać Ursynowem, i taka nazwa przyjęła się dla całej okolicy.

    15. Już w wolnej Polsce - od 23 do 30 stycznia 1927 roku trwał I Międzynarodowy Konkurs Pianistyczny im. Fryderyka Chopina.

    16. Nawet śnieg w Wilanowie wydaje się barokowy.

    17. Rozstąpcie się, o domy, rozjedźcie, tramwaje, przez trzeciomostu wiadukt przejrzysty i miodny. /Jarosław Iwaszkiewicz, Jesień w Warszawie

    18. Luty objawi się nam tutaj jako miesiąc karnawału i cyrku, miesiąc przybycia poety, który miał się stać jednym z największych poetów polskich - Juliusza Słowackiego - miesiąc walk, ale i budownictwa.

    19. Secesja zakochana w symbolach …

    20. Most Kierbedzia: na jego dawnych filarach stoi dzisiejszy most Śląsko - Dąbrowski.

    21. O każdej porze roku Nowy Świat wydaje się wyjątkowy.

    22. Jan Dekert, prezydent Starej Warszawy w latach 1789 - 1790, poświęcił wszystko dla miasta.

    23. Nazwa Marszałkowskiej to pamiątka po prawdziwym warszawiaku - marszałku Franciszku Bielińskim. Nowocześnie myślący Bieliński, działający w wieku XVIII, chętnie by pewnie zobaczył Marszałkowska sprzed I wojny światowej.

    24. Pewna swego zwycięstwa, pewna królowania, tryumfujące wdzięki swobodnie odsłania. /W. Syrokomla, Wrażenia pielgrzyma po swojej ziemi

    25. W Pokoju Marmurowym i Sali Wielkiej (Zamku Królewskiego) spotykają się pamięć, historia i sztuka.

    26. Tutaj, w Zamku, na progu Sali Poselskiej, padł Tadeusz Rejtan na sejmie w roku 1773, nie chcąc dopuścić do rozbioru Polski.

    27. Po odzyskaniu niepodległości (…) mieszkania na Zamku ofiarowywano zasłużonym, otrzymali je Stefan Żeromski i Stanisław Przybyszewski. W ten sposób polscy artyści, pisarze powrócili na Zamek, nie tylko przez swoją sztukę, ale i osobiście.(…)  bywali tam Władysław Reymont, Juliusz Osterwa, Stefan Jaracz, Julian Tuwim, Kazimierz Wierzyński, Antoni Słonimski, Jan Lechoń, Andrzej Strug, bywała Maria Dąbrowska i Juliusz Kaden - Bandrowski.

    28. "Kalendarz Warszawski" w roku 1948 zadał kilku pisarzom pytanie: "Dlaczego właśnie Warszawa?" Wiech (Stefan Wiechecki) zasłonił się wypowiedzią pana Piecyka: "Owszem, Kraków uważam i szanuję. Miasteczko nie za duże, ale w swoim rodzaju odpowiedzialne. Wszelkie uroczystości i odpusta narodowe najlpiej w Krakowie wychodzą, ale w Warszawie, uważa pan, się żyje …"

    29. Kto słyszał śpiew Syreny? Podobno, kiedy na wiosnę lód na Wiśle z wielkim hukiem pękał, spod niego wydobywała się cicha piosenka o nieznanych słowach, zapomnianej melodii.

piątek, 23 sierpnia 2013
Hanna Samson - Życie po mężczyźnie

 

"Poranny pośpiech stwarza złudzenie, że nasza obecność gdzieś jest cholernie ważna dla świata. Nie mam złudzeń. Mogę sobie pomarnować czas do woli."

wtorek, 13 sierpnia 2013
M. Gretkowska, Tarot paryski

Nie każ mi opowiadać historyjek filozoficznych i udowadniać, że istnieje wyłącznie realność rozstań, nigdy powrotów.

wtorek, 23 lipca 2013
Jan Saudek

- Co jest w życiu najważniejsze?

- Przeżyć – odpowiada Saudek (...) – Moi rówieśnicy twierdzą, że życie jest krótkie i niedobre. Ja zaś myślę, że jest długie i słodkie. W ogóle nie rozumiem się z rówieśnikami, bo oni wszyscy już pochorowali. Poddali się. Nie chcą walczyć. Ja natomiast ciągle wierzę! Że na przykład najlepsze zdjęcie jest przede mną.

 

"Wiem jedno: moje zdjęcia nie są utrzymane w estetyce brzydoty ani okrucieństwa. Są to fotografie jak ze snu. Pokazują nie to, jak życie wygląda, ale jak chcielibyśmy, żeby wyglądało."

Tagi: Jan Saudek
23:52, mosaika
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 11 lipca 2013
Theresa Révay, "Biała wilczyca"

 

"Miłość mężczyzny jest czymś wspaniałym i strasznym, bo nosi w sobie całą cierpkość nadziei, rany z dzieciństwa, jarzmo przeszłości, zdrady i niespełnione marzenia, i wszystkie ułudy, spojrzenie w przyszłość i pewność. Już nie tylko ciało się obnaża, ale i dusza. Dawna miłość jest aktem wiary, przyjęcie jej - aktem brawury, bo trzeba wyrzec się cząstki siebie samego i przystać na opuszczenie gardy - tak by dopuścić do siebie coś, co jest nam obce, choć zdawało nam się, że się w tym rozpoznajemy."

 

 

środa, 10 lipca 2013
Henryk Ibsen

 

"Aby wytrwać w sztuce trzeba czegoś innego i czegoś więcej niż wrodzonego talentu; trzeba namiętności i cierpienia, które wypełniają życie i nadają mu sens. W przeciwnym razie nie tworzy się, lecz pisze się książki."

wtorek, 09 lipca 2013
Wiesław Myśliwski

 

"Czy zastanawiał się pan kiedyś, jak silnie związani jesteśmy z przeszłością? Niekoniecznie naszą. Zresztą cóż to jest nasza przeszłość? Gdzie są jej granice? To jest coś w rodzaju bliżej nieokreślonej tęsknoty, tylko za czym? Czy nie za tym, czego nigdy nie było, a co jednak minęło? Przeszłość to tylko nasza wyobraźnia, a wyobraźnia potrzebuje tęsknoty, wręcz karmi się tęsknotą. Przeszłość drogi panie nie ma nic wspólnego z czasem, jak się sądzi." /Traktat o łuskaniu fasoli

środa, 03 lipca 2013
Małgorzata Baranowska

"... ulubione miejsce we Wszechświecie - niekończąca się biblioteka w połączeniu z niekończącą się galerią obrazów."

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 9
| < Październik 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31          
O autorze
Biblioteka Kwiryny

Wypromuj również swoją stronę